logo SPOTIFY... ROBISZ TO ŹLE | Pan Puchacz | Technologia, Muzyka & Publicystyka

SPOTIFY... ROBISZ TO ŹLE


Pogadajmy dzisiaj o pewnym serwisie streamującym muzykę jakim jest Spotify. Osobiście uwielbiam pomysł jaki prezentują. My słuchamy muzyki w dobrej jakości, a artyści dostają za to pieniążki. Pomijając fakt, że Daniel Ek (Szefuńcio Spotify) nie rozdaje im gór złota, od pewnego czasu zauważam regres działania aplikacji i to duży.

Na pierwszy ogień pójdzie oczywiście to, że nie mając Facebooka nie można ustawić zdjęcia profilowego. REALLY? Nie wiem, serwery na zdjęcia są za drogie? Szkoda dolarów?

Jedziemy dalej bo emocje zaraz opadną. To co mnie najbardziej irytuje to nierównomierna zmiana designu, od jakiegoś czasu można zauważyć, że Szwedzi próbują przejść na material design czy inny flat (lepiej późno niż w cale), ale musieli zacząć tylko od prezentacji marki w sieci. Na ich stronie wszędzie jest używana płaska ikonka, w dodatku w innym odcieniu niż aplikacji. Najbardziej rozbawił mnie fakt, że instrukcja instalacji Spotify na Windows też jest z innym zestawem ikon. I nie daj Boże, ktoś się zamota bo ikonki inne i nie będzie umiał zainstalować bo instrukcja zła.


Kolejną rzeczą, która mi się nie spodobała, jako klientowi to to, że po pewnym update'cie ukradli mi moje wtyczki. Koniec. Zabrali i nie ma. Widocznie to za duży luksus korzystać z pluginów w darmowej wersji softu z reklamami, które irytują poprzez powtarzalność (Do tej pory jak usłyszę reklamę Old Spice to dostaję drgawek). "Kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera" Tyle w temacie.

Możesz sobie pomyśleć, że już nie będę korzystał, ze Spotify, wywale go do mojego brudnego Windowsowego kosza i będzie tam gnił jak w sztumie, ALE raczej tak się nie stanie.


Jeśli też korzystasz to czas na protipy dla Ciebie. CHECK'EM

  • Jeżeli tęsknisz za pluginami w darmowej wersji i masz przypadkiem obok Windowsa na kompie linuxa, to problem rozwiązany (w miarę, no dobra nie do końca, ale to zawsze coś) Spotify chyba, rzucił trochę w zapomnienie linuxową wersję i ciągle jest dam dostęp do wtyczkę.
  • Tip numero duo Jeśli mocno przeszkadzają Ci reklamy i czujesz, że następnych 30 lub 60 sekund nie przeżyjesz to podczas reklamy wyszukaj jakiegoś innego artystę, włącz jego profil, a następnie utwór. Ta Dam. Działa. Reklamy znikają, a Tobie spada ciśnienie.


PS Dajcie żyć, żeby z dnia na dzień zmienić, działanie przycisku zamknięcia (wcześniej minimalizował) jesteście bezlitośni :(
Share on Google Plus

About Pan Puchacz

Fanatyk wszystkiego co myśli binarnie. Nałogowy słuchacz muzyki, któy musi dzielić się prawie wszystkim co mu wpadnie do głowy

    Blogger Comment
    Facebook Comment