logo Karma Go - internet zawsze z Tobą | Pan Puchacz | Technologia, Muzyka & Publicystyka

Karma Go - internet zawsze z Tobą







Długo zastanawiałem się dlaczego miałbym o tym pisać. Firma prowadzi działalność tylko za oceanem i pewnie nikt nie będzie tym zainteresowany. Zostawię jednak parę słów, bo a nuż kogoś temat zaciekawi. Na końcu odniosę się do polskich warunków.

Już tłumaczę o co chodzi :)

Na Karmę trafiłem totalnie przez przypadek. Nie mógł mnie naprowadzić na nią żaden polski serwis, ponieważ nie ma artykułu o tej firmie po polsku. Natknąłem się na wywiad ze Stevenem van Wel'em, na stronie lifehacker.org (do przeczytania tutaj, oczywiście po angielsku), który jest twórcą Karmy.
Nie zrobił tego sam, ale to on ma CEO przed nazwiskiem, wiecie o co chodzi ;)

Karma to firma, która jest dystrybutorem internetu. Kupujesz u nich mobilny router - najnowszy to właśnie Karma Go i korzystasz z internetu w sposób jaki Ci się podoba. No dobra, ale skąd internet? Kupujesz pakietami. Jeśli się skończy - kupujesz następny i tak w kółko. Nie jest zobowiązany żadną, jakąkolwiek umową. Możesz kupić pakiet i będzie on czekał, aż go wykorzystasz.

Jakie może być jego zastosowanie?
To twój osobisty internet, więc to Ty sam będziesz wiedział do czego będzie Ci potrzebny. Spełni się jako zabezpieczenie przed nagłym brakiem internetu, albo w trasie. 

Dodatkową opcją, którą oferuje Karma jest możliwość korzystania z modemów innych osób. Jak to jest możliwe? Do każdej Karmy logujesz się za pomocą osobistego konta, na którym masz wykupiony pakiet danych, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podłączyć się pod Karmę kumpla. Swoją drogą to może być niezły tekst na podryw... "Hej mała mogę się podłączyć do Twojej Karmy?"... albo i nie. W każdym razie jedna Karma udźwignie do 8 użytkowników aktywnych jednocześnie, ale wtedy bateria umrze bardzo szybko. 




To teraz zadajmy sobie pytanie. 


Czy takie urządzenie miałoby prawo do egzystencji w Polsce? 
Prawo do egzystencji - jak najbardziej.
Sukces - raczej nie. 

Rynek usług mobilnych przeżywa swój rozkwit. Każdy operator ma już w swojej ofercie internet do wszystkiego, ale zawsze wiąże się to z umową i miesięcznymi opłatami. Nie interesuje ich ile korzystamy z internetu. W przypadku Karmy płaciłbyś tylko raz za router, dalej tylko za dane. Niektórym osobom taka oferta na pewno przypadłaby do gustu. 

Możecie też podjąć własną próbę stworzenia zestawu awaryjnego do internetu. Kupujecie wtedy bezprzewodowy router na własną rękę, a w razie potrzeby nabywacie kartę z internetem. Brzmi całkiem logicznie, a może już korzystacie z takiej kombinacji? Dajcie znać w komentarzach




Share on Google Plus

About Pan Puchacz

Fanatyk wszystkiego co myśli binarnie. Nałogowy słuchacz muzyki, któy musi dzielić się prawie wszystkim co mu wpadnie do głowy

    Blogger Comment
    Facebook Comment